Start

Kabaret "Tarnina"

tarnina5.jpg

Linki

www.zielonabawelna.prv.pl
Strona tarnogórskiego zespołu bluesowego Zielona Bawełna, którego liderem jest Andrzej Kanclerz
www.kabaret-tarnina.pl
Strona tarnogórskiego kabaretu literackiego "Tarnina", którego współzałożycielem jest Andrzej Kanclerz.
www.tck.net.pl
Oficjalna strona Tarnogórskiego Centrum Kultury, w którym Andrzej Kanclerz, od kilku lat, prowadzi Warsztaty Literackie.
http://www.tomaszwrzesien.com
Oficjalna strona gitarzysty Zielonej Bawełny, przyjaciela Andrzeja Kanclerza - Tomasza Września, piszącego wiersze dla dzieci.
http://sztukasplotu.eu.interia.pl
Strona Anny Christ - rękodzieło artystyczne
http://www.tg.net.pl
PORTAL POWIATU TARNOGÓRSKIEGO redagowany przez Zbigniewa Markowskiego
http://zielonabawelna.mp3.wp.pl
Strona, na której znajdują się się piosenki Zielonej Bawełny oraz komentarze internautów o muzyce zespołu

ANDRZEJ KANCLERZ – BIOGRAFIA LITERACKA

Andrzej Kanclerz urodził się 29 listopada 1963 roku w Tarnowskich Górach. Skończył Technikum Budowlane w Bytomiu.  W tym czasie powstawały pierwsze utwory inspirowane twórczością Stachury. W latach 1983 do 1987 mieszkał w Krakowie. Studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był stałym uczestnikiem i wielokrotnym laureatem konkursów jednego wiersza „O Jaszczurowy Laur”. Poznał wielu krakowskich poetów: Jerzego Harasymowicza, Tadeusza Śliwiaka, Wojciecha Kawińskiego, Adama Ziemianina, Bronisława Maja, Andrzeja Kaliszewskiego. Zaprzyjaźnił się z poetą i krytykiem Jerzym Piątkowskim, członkiem nowofalowej grupy poetyckiej TERAZ, którą od 1967 roku tworzył wraz z Kronholdem, Jaworskim, Stabro, Kornhauserem i Zagajewskim.

W czasie obecności Kanclerza w Krakowie Piątkowski był sekretarzem redakcji tygodnika „Za i przeciw” mieszczącym się na ulicy Podwale 3/5. Udostępniał pomieszczenia redakcji na poniedziałkowe spotkania młodych poetów, wśród których obok Andrzeja Kanclerza znaleźli się Danuta Brodzik, Krzysztof Mikołajek, Lucyna R. Malina, Marek Mariusz Tytko, Jerzy „Walerek” Welter. Założyli  oni w listopadzie 1986 roku efemeryczną grupę poetycką FIX [1].

Studencki Klub Literacki działający pod egidą Uniwersytetu Jagiellońskiego od 1983 roku wydawał „Biuletyn”, którego redktorem był student geografii Robert Tekieli. W piśmie tym drukowali m.in. Manuela Gretkowska, Marcin Baran, Katarzyna Krakowiak, Paweł Niemkiewicz, Jerzy Sitarz, Jarosław Olejniczak, Jacek Golonka i Andrzej Kanclerz[2]. Część z tych osób w jakiś czas później zaczęła wydawać kultowe, opiniotwórcze pismo „Brulion”, niestety drogi Kanclerza i Tekielego rozeszły się. Tekieli zarzucał mu brak zaangażowania politycznego, uprawianie sztuki dla sztuki i publikowanie w oficjalnych rządowych pismach „Świecie Młodych”, „Radarze”, „Studencie”, „Kurierze”, „Fuksie”, „Konfrontacjach”, „Przeglądzie Konińskim”), dlatego tarnogórski poeta nigdy nie zaistniał w „Brulionie”.

Po dwóch latach studiów w 1985 roku Kanclerz został usunięty z uczelni z powodu zbyt dużego zaangażowania w życie artystyczne Krakowa, które kolidowało z jego działalnością naukową. Wstąpił więc do Studium Nauczycielskiego w Krakowie mieszczącego się przy ulicy Szlak. Uczył się zaocznie, pracując w Szkole Podstawowej nr 40 w Krakowie do czerwca 1987 roku. W tym czasie Kanclerz był laureatem ogólnopolskich konkursów poetyckich m.in.: „O Laur Wolności” w Żabnie (1985)[3], o nagrodę „Milowego Słupa”  w Koninie (1985)[4].

Za pieniądze ze sprzedaży sukni ślubnej żony opublikował arkusz poetycki pt. Ołtarz obnażony (fragmenty) [5]. Ta bibliofilska publikacja wydana w 50 egz. zawierała tylko cztery utwory, ale wydanie jej 1986 roku, było i tak nie lada sukcesem. W Krakowie w 1987 roku odbyły się pierwsze wieczory autorskie poety: 15 czerwca w klubie "Strych" przy ulicy Masarskiej 14[6] i 1 lipca w redakcji tygodnika „Za i przeciw” [7]. Ostatnie wieczory autorskie w Krakowie miały miejsce w „Piwnicy pod Baranami” w połowie czerwca 1990 roku i w czasie „Nocy Paryskiej” poświęconej Sławomirowi Mrożkowi 29 czerwca 1990 roku w kawiarni „Florianka” przy ulicy Floriańskiej.

Od września 1987 roku Andrzej Kanclerz pełnił zasadniczą służbę wojskową. Przyjaciele przysłali mu do jednostki w Ełku Studencki Almanach Poetycki [8], w którym zamieszczono dwanaście jego wierszy, w rok później jego utwór znalazł się w antologii XIII krakowskie dni poezji [9]. Pobyt w wojsku zaowocował spotkaniem i współpracą z gitarzystą Tomaszem Wrześniem. Stworzyli oni zespół „Zielona Bawełna” [10], który wykonywał utwory do tekstów piosenek i poezji Kanclerza. W 1995 roku Jury XXXI Studenckiego Festiwalu Piosenki nagrodziło „Zieloną Bawełnę” [11]. Poeta opuścił szeregi armii w lutym 1989 roku i od razu rozpoczął pracę w Szkole Podstawowej nr 8 w Tarnowskich Górach na stanowisku nauczyciela języka polskiego.

1989 był rokiem wielkiego przełomu. Wojciech Biernacki redaktor naczelny magazynu społeczno-kulturalnego „Głos Śląsko-Dąbrowski” wydawanego przez Komitet Obywatelski „Solidarność” Bytom, zaproponował Kanclerzowi społeczną funkcję redaktora literackiego. Niestety ukazały się tylko dwa numery pisma, ponieważ pieniądze przeznaczone na wydanie kolejnych numerów gazety, zużytkowano na propagandę przedwyborczą, a Biernacki wyjechał na dłuższy czas do Niemiec.

Również w 1989 roku Kanclerz wydał pierwszy tomik wierszy Wszyscy garną się do metafizyki [12] opublikowany przez Wydział Kultury i Sztuki przy Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach. Prof. Jerzy Paszek pisze, że „wiersze Andrzeja Kanclerza ukazują zawikłane koincydencje Ducha i Somy, Ciała i Idei”. Do najlepszych wierszy zalicza: Jednorożec albo rozmyślanie Małgorzaty, Pamięci wielkich heroin oraz Ruda Śmierć i on. Prof. Paszek zwraca uwagę na śmiałe połączenie tematyki „porcelanowo-filigranowej” i erotycznej w wierszu Stłuczona niewinność:

Krucha porcelana w dziewczęcych rękach

Kontemplowana lękliwie przed rozbiciem

Jak nadchodzący koniec dziewiczej całki

Pośród gwaru zaręczynowego przyjęcia [13].

„Dziewczęce ręce” są – wg Paszka – początkiem pączkowania i końcem „różowej niewinności” i chyba po raz pierwszy pojawia się w poetyckim kontekście matematyczno-ironiczne pojęcie „całki”.

Ryszard Bednarczyk w swojej recenzji opublikowanej w „Gwarku” [14] pisze: „Niestety warsztat profesora, iblowską terminologią próbującego dowartościować tę poezję nie jest w stanie ukryć mielizn słownych i intelektualnych tekstów Kanclerza”. Dalej recenzent zastanawia się, czy podmiot liryczny nie jest aby zwolennikiem poligamii. O wyobraźni poety pisze, że jest mroczna, nieokiełznana, przypominająca nadrealistyczny zapis[15], posiłkująca się kulturowymi tematami, choć czasem przeraża wizjami jakby rodem z delirycznego snu, gdzie królują robaki, pająki, larwy owadów. Bednarczyk uważa, że poeta nie potrafił nadać swym opisom przeżyć doskonałego poetyckiego kształtu. Recenzja ta wywołała falę polemik, które do dzisiaj uważane są za najdłuższe i najbardziej emocjonujące w historii Tarnowskich Gór.

Nieco innego zdania jest sekretarz redakcji Zeszytów Literackich Barbara Toruńczyk, która w liście datowanym Cambridge, 12.I.1987 pisze:

Pański list i wiersze wywarły na mnie wrażenie. Bardzo ucieszył  mile rzadkim (!) linorytem. Gratuluję go serdecznie.(...) Wiersze Pańskie zabrałam ze sobą. Pokazałam je także kolegom. Bardzo za nie dziękujemy. Przykro mi że nie decydujemy się na druk. Tym bardziej, że są mi miłe. Widzę w nich własne wyraźne widzenie, bardzo poetyckie. To dziś rzadkie. Linia lingwistyczno – pojęciowo - intelektualna przesłoniła linię poetycką. U Pana jest odwrotnie. To mi się bardzo podoba.


28 kwietnia 1989 roku odbył się wieczór autorski Kanclerza w nowo otwartej herbaciarni „Tea Bar” przy ulicy Przesmyk [16]. Wydarzenie to rozpoczęło, trwający do chwili obecnej, okres działalności literackiej poety w Tarnowskich Górach.

Wiosną 1990 roku Kanclerz za namową Marka Mariusza Tytko wstąpił do Koła Młodych przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich, którym opiekował się prof. Balbus, a następnie dr Teresa Walas, ówczesna sekretarz SPP i Studenckiego Klubu Literackiego.

Drugi tomik wierszy Andrzeja Kanclerza Negatywy [17] zawierał poematy prozą inspirowane twórczością Błażeja Cendrara, Maxa Jacoba i Charlesa Baudelaire`a powstałe w latach 1985-90. Każdy wiersz tego zbiorku poświęcony jest jednej z postaci funkcjonującej w świadomości odbiorów kultury, szczególnie kultury masowej. Znajdziemy tam m.in. Marię Magdalenę, Łazarza, Jezusa, dr Frankensteina, Ulissesa, św. Jerzego, Robin Hooda, Paracelsusa, Śpiącą Królewnę, Robinsona Crusoe, Drakulę, Restifa de la Bretone, Victora Hugo, Rilkego, Sartra, Fantomasa, Marylin Monroe, Osipa Mandelsztama.

Dorota Ortałęga napisała o tych utworach:

Otacza nas chaos w porządku egzystencji kultury, również w porządku istnienia pojedynczego, biologicznego. Obrazy kultury symbolicznej rozlewają się w konkretną i fizycznie sprawdzalną rzeczywistość, stają się w ostatnim punkcie swoich poetyckich metamorfoz cząstką biologicznego bytu bohatera. Tylko, że pomiędzy każdą z tych rzeczywistości – kulturową, realną i biologiczną – nie jest poprowadzona nić symetrycznych transmisji czy respondencji. W taki sposób do końca nie wiadomo, co kogo tu udaje i blaguje. (...) Pozostaje wiele grymasu, ironii i przede wszystkim groteski [18].


Ryszard Bednarczyk nie pozostawił suchej nitki zarówno na książce Kanclerza jak i na recenzji Zdzisławy Ortałęgi, napisał: Pan Andrzej Kanclerz znalazł wreszcie kompetentnego krytyka (...) jeżeli fachowość krytyczna polega na zawiłym objaśnianiu tego co można powiedzieć prościej. (...)Używa steku terminów nie rozumiejąc ich znaczenia. Pozorna naukowość po prostu śmieszy. Bednarczyk krytykuje teksty, w których nadrealne zabawy zachwycają wprawdzie bogactwem wyobraźni, lecz przerażają pustką myślową, a niekontrolowane strumienie imaginacji sprawiają, że wersy zamieniają się w słowny bełkot. Razi krytyka także poufały ton wiersza Jean – Paul S., gdzie wybitnego filozofa poeta nazywa fajtłapą. Jedynie dwa teksty usatysfakcjonowały wrażliwość poetycką Bednarczyka: Słowo o Robin Hodzie oraz Złota legenda – wiersz poświęcony św. Jerzemu [19]. Analizę tego wiersza przeprowadził Bednarczyk na łamach „Parnasu – Tarnogórskiej Jednodniówki Kulturalnej” [20].

Kolejny tom wierszy Gołąb clochard jak i dwuaktówka Aurelia czyli Thanatos ogolony ukazały się w 1992 roku. Książka ta nie doczekała się opracowania krytycznego, nad czym ubolewa redaktor „Gwarka”, kryjący się pod inicjałami (aa), relacjonujący przebieg wieczoru promującego nowe wydawnictwo [21]. Odbyły się dwie inscenizacje Aureli. Pierwsza w galerii Inny Śląsk w maju 1993 roku, druga w maju 2002 roku.

Aż pięć lat musiał czekać poeta na ukazanie się swojego czwartego tomu wierszy [22], który zatytułował Kleopatra i hipochondryk. Jak sam pisze w Nocie dla nieznanego czytelnika (s. 42): „tematem przewodnim tej książki jest miłość będąca chorobą ciała, duszy i umysłu, bo człowiek kochający zachowuje się jak klasyczny hipochondryk. Dręczy go niepokój, zazdrość, nieustannie wmawia sobie rzeczy nie mające swych odpowiedników w rzeczywistości”.

Andrzej Żak (pisarz rekomendujący poetę Komisji Kwalifikacyjnej ZG ZLP w 1996 roku) uważa, że:

trzeba być niezłym poetą by opisać zwyczajność tak jak to uczynił w swoich wierszach Andrzej Kanclerz. Z przyjemnością, ale i pewnym zaskoczeniem czytał tę nową książkę poetycką tarnogórskiego autora. W stosunku do poprzednich zbiorów kanclerz poczynił wyraźne postępy. Porzucił nibyfilozofię wiodącą go często na manowce retoryki i banalności, na rzecz prostoty. Owa prostota odnosi się zarówno do obserwacji jak i samego poetyckiego zapisu.  Zwykłe rozmowy, przechodnie, ulice, życie i literatura na odległość ręki. Z materii przedmiotów kruchych, z przedmiotów tak zwykłych jak talerz, stół czy krzesło, wielu poetów przed Kanclerzem konstruowało już swoje poetyki. Wielu też poniosło literackie klęski ześlizgując się w publicystyczny, gazetowy wymiar. Andrzej Kanclerz uniknął tych pułapek. Mimo kolokwialnego języka, sprozaizowanego zdania w jego wierszach obecna jest poezja.

Dziennikarz prowincjonalnej gazety

prawie oficer marynarki wojennej

oraz prowincjonalny poeta

prawie oficer piechoty

piją piwo pod akacją na skarpie...

Czy może być coś bardziej poetyckiego i pospolitego zarazem ? A jednak tak pisali Bursa, Stachura, Bruno-Milczewski. To dobrze, że w poezji Andrzeja Kanclerza obecne jest życie w najbardziej zmysłowym jego wymiarze. Świetny jest Most w Ełku wpisany w krajobraz miejskiej jesieni, historii i tęsknoty.

Jest oczywiste, iż Kanclerz nie byłby poetą, gdyby nie pisał o miłości. W licznych wierszach jest ona elementem pierwszoplanowym, w innych stanowi znaczące tło. Pozostając w kręgu miłości, tęsknoty, zdziwienia nad światem, przemijaniem – poeta w ujmująco prosty sposób mówi o relatywizmie, względności ludzkiej egzystencji.

Umierając sprawiasz, że świat staje się lepszy – mówi w jednym ze swych najkrótszych wierszy. Wie także, że świat nie jest nam dany w żadnym kształcie ostatecznym. To bardzo ważna konstatacja, pozwala ona bowiem poecie godzić się z niezbędnością ciągłego poszukiwania. Nie jest bowiem niczym dziwnym zmieniać się wraz z tym co zmienne i przemijać z przemijalnym. Kleopatra i hipochondryk niewątpliwie jest przełomowym zbiorkiem Kanclerza rozpoczynającym dojrzały, w pełni świadomy etap jego twórczości.


W 1998 roku dyrektor Tarnogórskiego Centrum Kultury Mirosław Błaszczak zaproponował poecie prowadzenie warsztatów literackich, a co za tym idzie animowanie kultury literackiej w mieście. Wynikiem podjętych działań było uaktywnienie i stworzenie środowiska młodoliterackiego, wydanie antologii [23], czterech plakatów literackich [24] i zorganizowanie kilkunastu biesiad literackich i happeningów. Uczestnicy warsztatów nagradzani byli na ogólnopolskich konkursach poetyckich, a Łukasz Loskot i Justyna Kędzia wydali własne tomiki. Za swoją działalność Andrzej Kanclerz otrzymał Nagrodę Burmistrza Miasta Tarnowskie Góry za 1998 rok w dziedzinie kultury i sztuki.

W 2002 roku ukazują się trzy wydawnictwa Kanclerza: zbór wierszy - Poezja żołądkowa gorzka[25], zbór polskich haiku pt. H i Q [26] oraz wydany na płycie CD – Dźwiękowy tomik poetycki [27] zawierający autorskie recytacje wierszy i nagrania piosenek w składzie: Andrzej Kanclerz – śpiew, Tomasz Wrzesień – gitara i Radosław Mikołajczyk – altówka.

W 2005 roku poeta zorganizował Europejski Mityng Literacki pt. Prowincja literacka, na który przybyli poeci z Niemiec, Węgier i Polski. Wydał także w katowickim wydawnictwie KOS książkę pt. Wiersze i historie do opowiadania. Dr Adrian Gleń w nocie umieszczonej na okładce książki napisał o tych utworach tak:

Najnowszy tom wierszy Andrzeja Kanclerza pt. Ludzie bez strychów odczytuję jako doniosły, wyrazisty głos człowieka autentycznie przejętego kształtem, który przybiera człowiek XXI wieku.

Diagnoza autora jest równie prosta, co istotna – choruje zwłaszcza nasza pamięć: brakuje nam „strychów / na których moglibyśmy przechowywać / listy zdjęcia”. Współczesnym, „zabunkrowanym w betonie nomadom” pozostaje Internet, protezy pamięci i zmarszczki, które nauczyliśmy się już usuwać. Wobec tego wszystkiego protagonista nie jawi się jako sztubacki kontestator, jego postawę określiłbym raczej jako „nieutuloną zgodę”, samotniczy akt zakreślający granice wewnętrznej wolności.

Podmiot tych wierszy oparcie odnajduje w continuum mitu, który służy mu jednocześnie za narzędzie wiwisekcji rzeczywistości społecznej. W tomie tym widoczna i słyszalna jest obecność topiki i dykcji Herbertowskiej, równocześnie przy tym autor Ludzi bez strychów mówi głosem samoswoim, w pełni oryginalnym.

W uszach dźwięczy mi jeszcze „śląski blues” wygrywany na harmonijce: źródło, jak to widzę, wyobraźni, światopoglądu i języka Andrzeja Kanclerza.


W 2006 roku została opublikowana praca magisterska Kanclerza Geografia literacko kulturowa Tarnowskich Gór (1970-2005) [28]. Autor opisuje w niej miejsca, w których w tym czasie prowadzona była działalność literacka. Drugą część pracy stanowi Leksykon pisarzy tarnogórskich. W tym samym roku ukazał się tomik Wiersze wybrane [29], zawierający tłumaczenia na języki: angielski, węgierski i niemiecki. Pozwolił on promować poezję polską podczas wyjazdów poety za granicę. 22 czerwca 2006 roku rozpoczął swą działalność Tarnogórski Kabaret Literacki „Tarnina”, którego założycielem wraz z Janem Drechslerem, Mirosławem Ogińskim i Jackiem Swobodą był Andrzej Kanclerz. Jego autorstwa jest nazwa kabaretu i hymn. Pierwotnie kabaret działał w restauracji Wiśniowy Sad. Po wyrzuceniu grupy przez właściciela Henryka Wernera przeniósł się do restauracji „Kurna Chata”.

W 2007 roku Kanclerz zorganizował II Europejski Mityng Literacki pt. Współczesne oblicza literatur państw Grupy Wyszehradzkiej, na który przybyli poeci z Węgier, Czech i Polski. Podsumowaniem Mityngu było wydanie antologii [30], w której znalazły się teksty wszystkich pisarzy biorących udział w imprezie. W tym samym roku wiersz Kanclerza Buduję Biskupin zostaje wyróżniony drukiem w pokonkursowej antologii Odblaski nocy. XIII Chojnicka Noc Poetów.

Od 10 do 12 kwietnia 2008 roku Poeta wziął udział w węgierskiej edycji Europejskiego Mityngu  Literackiego w Bekescsabie, na którym wystąpił wraz z poetą Łukaszem Loskotem i zespołem Arsenau. W Mityngu wzięli udział poeci z Węgier, Czech i Rumunii. Przez cały czas Kanclerz kontynuował swą działalność mająca na celu propagowanie kultury literackiej na Śląsku i Zagłębiu. Wziął udział w "Zderzeniach poetyckich" w Sosnowcu. Otrzymał nagrodzy w turniejach poetyckich w Bytomiu i Piekarach Śląskich.

W 2009 roku wyadał tomik wierszy Pchacze wózków opracowany graficznie przez Anną Krztoń. Recenzje tego tomiku znajdują sie w dziale RECENZJE, a szczegółowe informacje o działalności Andrzeja Kanclerza promującej kulturę literacką najdują się w dziale DZIAŁALNOŚĆ KANCLERZA.





[1] Mała kronika, „Gazeta Krakowska”  nr 66/1987, s.6.

[2] A. Kanclerz, Trudno jest mówić o tyranie..., „Biuletyn Studenckiego Klubu Literackiego” nr 1/85, s.5.

[3] (PAP) Zwyciężył mieszkaniec Tarnowskich Gór „O laur Wolności”,  „Trybuna Robotnicza” nr 287/1985, s.7.

[4] Laureaci Milowego Słupa, „Przegląd Koniński”,  nr 01.12.1985, s.11.

[5] Tamże, Ołtarz obnażony (fragmenty), Tarnowskie Góry 1986.

[6] Notatnik krakowski, „Echo Krakowa” nr 115/1987, s.3.

[7] Tamże, nr 126/1987, s.3.

[8] A. Kanclerz, Złoty cielec i inne wiersze [w:] Studencki almanach poetycki 1980-1987, pod red. J. Piątkowskiego i T. Skoczka, Kraków 1987, s.58-65.

[9] Tamże, Jednorożec albo rozmyślanie Małgorzaty [w:] XIII Krakowskie Dni Poezji, pod red. T. Śliwiaka, B.S. Kundy, W. Kawińskiego, Z. Lesia, Kraków 1988, s.19.

[10] www.zielonabawelna.prv.pl

[11] „Gazeta Festiwalowa” nr 3/95, s.1.

[12] A. Kanclerz, Wszyscy garną się do metafizyki, Katowice 1989.

[13] J. Paszek, Wiersze Andrzeja Kanclerza [w:] Tamże, s.5-6.

[14] R. Bednarczyk, Całkowanie wyobraźni, „Gwarek” nr 50/1990,

[15] Spostrzeżenie Bednarczyka jest słuszne ponieważ tomik ten był inspirowany twórczością francuskich symbolistów i surrealistów.

[16] Więcej miejsca poświęcam herbaciarni w rozdziale Geografia literacka Tarnowskich Gór.

[17] A. Kanclerz, Negatywy. 26 poematów prozą, Kraków 1990.

[18] Z. Ortałęga, Posłowie [w:] tamże, s. 52-53.

[19] R. Bednarczyk, Wiersze jak wodzionka z obwarzanków, „Gwarek” nr 19/1991.

[20] Brak wszelkich danych dotyczących numeru i roku wydania. Red. naczelny R. Bednarczyk, wydawca PU „SWAN” – M. Stanusch.

[21] (aa) Andrzej Kanclerz kameralnie, „Gwarek” nr 21/1993.

[22] A. Kanclerz, Kleopatra i hipochondryk, Tarnowskie Góry 1998.

[23] Paczłork. Antologia utworów uczestników warsztatów literackich w Tarnogórskim Centrum Kultury, pod  red. A. Kanclerza, Tarnowskie Góry 1999.

[24] Patrz: www.tck.art.pl

[25] A. Kanclerz, Poezja żołądkowa gorzka, Tarnowskie Góry 2002.

[26] Tamże, HiQ.

[27] Tamże, Dźwiękowy tomik poetycki.

[28] Andrzej Kanclerz, Geografia literacko kulturowa Tarnowskich Gór (1970-2005), Tarnowskie Góry 2006.

[29] Andrzej Kanclerz, Wiersze wybrane. Wybór autora, tłum. z angielskiego Anna Chromik – Krzykawska, tłum z niemieckiego Hans-Peter Schwaberlein, tłum. z węgierskiego Lilla Denes, Tarnowskie Góry 2006.

[30] II Europejski Mityng Literacki. Współczesne oblicza literatur państw Grupy Wyszehradzkiej, [red. Andrzej Kanclerz], Tarnowskie Góry 2007.

 
XHTML and CSS. | Kepri Portal